/
/
Ustawa deweloperska – jakie wprowadziła relacje w stosunkach klient – deweloper?
Ustawa deweloperska – jakie wprowadziła relacje w stosunkach klient – deweloper?

Ustawa deweloperska, czyli Ustawa z dnia 16 września 2011 roku o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz.U. 2011 nr 232 poz. 1377) obowiązuje od 29 kwietnia 2012 roku. Jest aktem prawnym regulującym stosunki między deweloperem, a nabywcą mieszkania, w taki sposób, że określa obowiązki i prawa obu stron, precyzuje zakres informacji dotyczących inwestycji, jakie muszą trafić do nabywcy (choć w zasadzie muszą być przygotowane, to trafiają do nabywcy na zasadzie żądania ich od dewelopera), określa sposób finansowania inwestycji z pieniędzy nabywcy poprzez narzucenie obowiązku deweloperowi prowadzenia rachunku powierniczego dla inwestycji.

Ustawa w pierwszej kolejności stanowi, że strona sprzedająca mieszkanie ustanawia własność odrębną lokalu mieszkalnego i tę własność przenosi stronę kupującą. Mieszkanie, lokal mieszkalny nie jest rozumiane jako będące fizycznie dostępne, bo jest w budowie lub na etapie przygotowania do budowy, czy tylko na konkretnym projekcie (o tym mieszkaniu dopiero mówi nabywcom prospekt informacyjny). Ustawa stosuje się też do nieruchomości gruntowej i domu jednorodzinnego, stojącego na tym gruncie – przenosi własność na nabywcę, lub jeśli grunt i dom stanowią odrębne nieruchomości, to przenosi własność budynku jednorodzinnego i użytkowanie wieczyste nieruchomości gruntowej.

Stosunki między obydwoma stronami są określone tak, by w kontaktach między nimi nie było niedomówień – wyszczególniona jest zawartość prospektu informacyjnego, która pozwala potencjalnemu nabywcy zorientować się bliżej w szczegółach dotyczących dewelopera i inwestycji, ale też i otoczenia tej ostatniej, by nie był on zdziwiony, jak krótko po wprowadzeniu się, za sąsiada będzie miał nie las, a autostradę, określone są również warunki przekazywania pieniędzy na budowę (co pozwala nabywcy w razie upadku dewelopera odzyskać przynajmniej część włożonych na rachunek powierniczy środków).

Trzeba jednak przypomnieć, że takie określenie wzajemnych stosunków stron nie wzięło się znikąd. Oto bowiem wcześniej, przed przygotowaniem ustawy deweloperskiej, dochodziło do sytuacji, że deweloperką parały się firmy niezbyt uczciwe, albo nawet dobrze zapowiadające się, lecz pechowe: w rezultacie deweloper nie wywiązywał się z zobowiązań, a niedoszły nabywca tracił oszczędności życia lub pieniądze z kredytu.

Przed ustawą, umowy deweloperskie funkcjonowały jako np. umowy przedwstępne, w których o przeniesieniu własności była mowa po wybudowaniu budynku z mieszkaniem, lub budynku jednorodzinnego, przy czym najczęściej nie były one zabezpieczone formą aktu notarialnego. Dochodziło zatem niekiedy do wypadków upadku dewelopera, i konieczności solidarnego spłacania jego długów przez zaskoczonych nabywców, a do tego zrzucenia na ich barki finansowania dokończenia budowy domu z ich mieszkaniami.

Print Friendly, PDF & Email