/
/
Odbiór nieruchomości od dewelopera
Odbiór nieruchomości od dewelopera

Dzień, w którym będziemy właścicielami mieszkania jest już coraz bliższy, znamy jego termin, i – jeśli nie jesteśmy ekspertami w sprawach budowlanych, to już na tę datę umawiamy znajomego, który potrafi rozpoznać potencjalne usterki mieszkania. Na co zwróci on uwagę, i co powinno również nie umknąć naszym oczom?

Przede wszystkim na taką wizytę umawiajmy się w ciągu dnia, a nie wieczorem: w świetle dziennym łatwiej dostrzeżemy ewentualne potknięcia ekipy budowlanej. Jednocześnie unikajmy zgadzania się na krótką, pospieszną wizytę w naszym przyszłym mieszkaniu: oglądać je należy starannie, porównując, oglądając z bliska i pytając w razie wątpliwości. To nasze pieniądze wchodzą w grę i nie można sobie pozwolić na ich utratę z powodu braku czasu, czy lekceważenia staranności. Dobrze też w czasie takiej wizyty mieć przy sobie miarkę, ekierkę, poziomicę, ciężarek na sznurku, próbnik elektryczny i piłeczkę do sprawdzenia, czy podłoga nie ma spadu w jedną stronę. Oczywiście trzeba też znać, i mieć zapisane na kartce będącej pod ręką parametry wynikające z umowy, by można było po obmierzeniu lokalu szybko obliczyć i porównać powierzchnię z ustaleniami umowy. Naturalnie pomiar powierzchni przy położonym tynku na ścianie będzie różny od pomiaru pomieszczenia zgodnego z planami konstrukcyjnymi, czyli od „gołej ściany”, ale rozbieżności powinny być bardzo małe. Większe – dają już pretekst do odstąpienia od umowy zakupu.

Za pomocą ekierki, poziomicy i ciężarka na sznurze sprawdźmy, czy wszystkie ściany są proste, równo wykończone, bez wybrzuszeń i zapadnięć, czy kąty są wszędzie proste, a przy tym spójrzmy, czy nie ma nigdzie plam wilgoci. Nie dajmy sobie wmówić, że „to wyschnie, bo rano było malowane” – trzeba wtedy umówić się na inny termin odbioru, gdy ściany lub sufit będą suche. Piłeczka i poziomica pomogą nam w sprawdzeniu, czy podłogi są równe i poziome, a parapety i balkony, czy mają lekki spad dla odprowadzania wody deszczowej i pośniegowej. Teoretycznie w przypadku mieszkań na parterze trzeba sprawdzić grubość wylewki, odpowiedzialnej za izolację termiczną – powinna ona mieć około 5 cm grubości, ale by się o tym przekonać konieczne będzie wywiercenie dziury w podłodze. Kontrola mieszkania obejmuje też drzwi i okna: czy są równo osadzone, czy zamykają się i otwierają bez problemu, czy pozostawione otwartymi – same się nie przymykają, czy są szczelne i czy nie mają rys i uszkodzeń (dlatego powinny być czyste, a nie zamaskowane brudem). Przy okazji szczelności – sprawdźmy też wentylację: przy zamkniętych drzwiach i oknach zapalmy na chwilę kadzidełko i przyjrzyjmy się, w którą stronę i jak szybko jest zwiewany dym.

W budynkach, które otrzymały pozwolenie na budowę po 23 lutego 2013 roku musi być doprowadzony światłowód i rozprowadzone instalacje do odbioru telewizji kablowej, naziemnej i satelitarnej. W czasie odbioru mieszkania warto zapytać i o ich obecność. Sprawdzając mieszkanie trzeba też na chwile zabawić się w elektryka: próbnikiem sprawdzamy obecność prądu w gniazdkach, włączamy wszystkie światła, a jeśli nie ma żarówek – musimy przynieść tyle żarówek, lub żarówek z oprawkami, ile jest podłączeń w sufitach i w ścianach. Ponadto powinniśmy otrzymać protokół pomiaru izolacji elektrycznej od wykonawcy.

Zasady odbioru, czas trwania tej operacji, czy terminy potencjalnych poprawek warto ustalić z wyprzedzeniem, umawiając się z deweloperem jeszcze na etapie podpisywania umowy deweloperskiej. W umowie tej warto ustalić ostateczny termin odbioru, podkreślony karą umowną w razie opóźnienia ze strony dewelopera, a także rozsądne wyprzedzenie w powiadomieniu o terminie odbioru, by nabywca zdążył się do tego przygotować i by mógł faktycznie być obecny.

Gdyby w czasie oględzin nabywca wykrył wady lub rozbieżności z umową, nie powinien podpisywać protokołu odbioru, za to powinien na piśmie wypunktować wady i rozbieżności, a następnie przekazać je deweloperowi ze wskazaniem usunięcia ich w określonym terminie i doprowadzenia do stanu zgodnego z ustaleniami umowy deweloperskiej. w przypadku wykrycia wad lub niezgodności z umową, należy odstąpić od podpisania protokołu odbioru i w jego miejsce przygotować listę rozbieżności oraz zwrócić się do dewelopera o doprowadzenie ich w oznaczonym terminie do stanu określonego w umowie deweloperskiej.

Gdyby deweloper odmówił usunięcia wady, to nabywca ma do wyboru jedno z dwóch wyjść: gdyby wada była poważna, taka, która uniemożliwiałaby korzystanie z lokalu, a zdaniem dewelopera nie można jej zlikwidować, lub jest to możliwe, ale jest to bardzo nieekonomiczne, to nabywca może domagać się wymiany mieszkania na inne, lub może odstąpić od umowy, domagając się przy tym zwrotu wpłaconych pieniędzy. Gdyby wada nie była istotna, a deweloper postąpiłby jak wyżej, nabywca może domagać się obniżenia ceny.

Print Friendly, PDF & Email