/
/
Condohotel – co to jest, jak na nim zarabiać, jak wygląda zarzadzanie, opłacalność, czy jest to bezpieczne, aktualne stopy zwrotu
Condohotel – co to jest, jak na nim zarabiać, jak wygląda zarzadzanie, opłacalność, czy jest to bezpieczne, aktualne stopy zwrotu

Condohotel ma przynosić zyski właścicielom apartamentów w nim położonych – nawet jeśli kiedyś sami zamieszkają w swoim lokalu na jakiś czas, to właśnie to mieszkanie posiadają w ściśle określonym celu: pod wynajem. Idea jest prosta: właściciel kupuje mieszkanie w wyższym standardzie, apartament, w budynku hotelowym i podpisuje umowę z firmą zarządzającą. Firma ta dosłownie pełni honory gospodarza tego lokalu, regulując rachunki, dbając o osoby, które wynajmują to mieszkanie i płacą za nie, i robiąc wszystko, by mieszkanie pracowało i zarabiało na siebie. Firma zarządzająca płaci jednocześnie właścicielowi mieszkania określoną w umowie opłatę: zysk właściciela, który nic nie robi, a tylko na początku zainwestował, kupując lokal, może wynosić nawet 7-10 procent wartości inwestycji rocznie.

Także w Polsce koncepcja ta zdobywa zwolenników: w wakacyjnych „stolicach”, w nadmorskich kurortach co roku buduje się średnio od dziesięciu do dwudziestu hoteli. A do tego wciąż wyodrębniane są lokale typu condo w „normalnych” budynkach, gdzie oprócz tych apartamentów, zarządzanych przez firmę zarządzającą, funkcjonują standardowe mieszkania.

Pokój w condohotelu nad morzem – np. we Władysławowie może kosztować około 168 tys. zł netto, ale właściciel może spodziewać się gwarantowanego zysku rocznego w wysokości 16,8 tys. zł, co po odliczeniu ryczałtu od przychodu z najmu daje właścicielowi zysk w wysokości 9,15 procent wartości nieruchomości. Gdyby sięgnąć wyżej i kupić apartament w pięciogwiazdkowym hotelu w Kołobrzegu, w letniej Mekce turystów, to proporcja zysku do wydanych środków będzie już mniejsza: wydamy około 350 tys. złotych netto, mogąc spodziewać się rocznego zwrotu 24 tys. złotych, co daje rentowność 6,9 procent, a po odliczeniu ryczałtu od przychodów  – 6,3 procent. W Kołobrzegu inne apartamenty dużo tańsze kosztują w granicach między 211,6 tys. zł a 289,2 tys. zł, przy czym stopa zwrotu wynosi około 7 procent. Trzeba zaznaczyć przy tym, że słowo „apartament” nie oznacza wielkiego i świetnie wyposażonego salonu, lecz pokój mieszkalny o relatywnie niewielkiej powierzchni dwudziestu kilku metrów kwadratowych, jednak nowocześnie wyposażonego, z balkonem i dobrym widokiem – nawet bocznym – na np. morze. Przy tym mieszkaniec apartamentu korzysta z atrakcji dostępnych w budynku, takich jak np. spa, basen, siłownia itp.

Podobne wartości związane są z apartamentami w condohotelach w miejscowościach górskich: Szklarska Poręba może być „nasza” za minimum 255 tys. zł netto, rocznie (w okresie dwuletnim) przynosząc około 17,8 tys. zł, co oznacza rentowność po odliczeniu ryczałtu 6,41 procent.

Duże zyski zapowiadają natomiast deweloperzy organizujący condohotele w miastach, gdzie popyt na mieszkania zawsze istnieje – np. w Warszawie. Oferując na sprzedaż lokal „prawie w centrum Warszawy” za 192,6 tys. złotych (dokładnie 4 km od centrum), apartament jedno-, dwu-, lub trzypokojowy, z pełnym serwisem hotelowym, usługami concierge, sprzątaniem, pralnią itp., zapowiadają zysk w wysokości nawet 10 procent rocznie.

Zarządzanie apartamentem w condohotelu opiera się na współpracy z firmą zarządzającą, właściciel praw własności do apartamentu nie musi zatem martwić się o konieczność poświęcania czasu i kalkulowania niespodziewanych wydatków eksploatacyjnych. Musi liczyć się z koniecznością wydania pieniędzy na zakup lokalu, na odprowadzenie podatku VAT od tego zakupu (może jednak uzyskać zwrot tego podatku), i podatku od zysku z wynajmu, a także na opłacenie ubezpieczenia.  Poza nimi jednak już nic więcej go nie interesuje, a dzięki umowie z firmą zarządzającą ma zapewniony stały – określony w tejże umowie – dochód z lokalu. W zasadzie zarządzanie apartamentem w condohotelu nie istnieje dla niego – nie musi go zajmować, chyba, że sam będzie chciał spędzić wakacje w swoim lokalu, ale wtedy musi się liczyć ze zmniejszonym zyskiem, i musi też to ustalić z firmą zarządzającą. Właściwe zarządzanie apartamentem przejmuje firma zarządzająca i ona stara się pozyskać mieszkańców, przeprowadzić remont i rozliczyć środki związane z tym remontem, z utrzymaniem i eksploatacją.

Bezpieczeństwo zakupu mieszkania w condohotelu niektórzy autorzy porównują w najgorszym razie do bezpieczeństwa lokat bankowych. Chociaż te ostatnie są niżej oprocentowane, niż wynosi zysk z lokalu, przy czym trzeba zaznaczyć, że warunkiem utrzymania i zarabiania na siebie apartamentu, jest jego odpowiednio dobra lokalizacja i doświadczona firma zarządzająca. Amator zarządca i mieszkanie w kiepskiej lokalizacji nie będą miały nigdy szans na przebicie się na tym rynku. Za to profesjonalnie zorganizowane zarządzanie nie tylko pozwoli na sukcesywną spłatę wydatków poświęconych na zakup apartamentu, ale także na kolejne inwestycje w tej branży, może nawet w tym samym budynku i maksymalizację zysków.

Print Friendly, PDF & Email